Czy powinniśmy zachowywać szabat?

Istnieją kościoły i społeczności religijne, które nauczają, że wszyscy prawdziwi chrześcijanie mają obowiązek święcić dzień sobotni. Przyglądnijmy się najczęściej przedstawianym argumentom mającym rzekomo potwierdzać to stanowisko.
Twierdzi się, że:
– szabat był święcony od czasów Edenu i nadal powinien być zachowywany, gdyż jest to niezmienne prawo Boże,
– dziesięć przykazań, w tym czwarte przykazanie o szabacie, w przeciwieństwie do pozostałej części zakonu Mojżesza ciągle obowiązuje chrześcijan,
– przestrzeganie szabatu jest „znakiem” i „pieczęcią” ludu Bożego, tj. prawdziwego kościoła Jezusa Chrystusa,
– Jezus Chrystus zachowywał szabat, dając tym przykład swoim naśladowcom,
– pierwsi chrześcijanie święcili sobotę.
Powyższe twierdzenia można zweryfikować w oparciu o Biblię. Wyjaśnienie zostało ujęte w kilku punktach.
1. Hebrajskie słowo szabat to: odpoczynek lub zaprzestanie działania. W tym znaczeniu zostało użyte w Księdze Rodzaju: „I ukończył Bóg w siódmym dniu dzieło swoje, które uczynił, i odpoczął dnia siódmego od wszelkiego dzieła, które uczynił. I pobłogosławił Bóg dzień siódmy, i poświęcił go, bo w nim odpoczął od wszelkiego dzieła swego, którego Bóg dokonał w stworzeniu” (1Moj.2;2-3). Czytając Biblię nie znajdujemy żadnych wzmianek nakazujących święcenie sabatu w czasach przed nadaniem Prawa Mojżeszowego. Mojżesz przekazując słowa przymierza narodowi Izraela, w tym również prawo szabatu, wyraźnie stwierdza: „Nie z ojcami naszymi zawarł Pan to przymierze, lecz z nami, z nami, którzyśmy tu wszyscy dziś przy życiu” (5Moj.5;3). Przepisy Prawa dotyczące sposobu święcenia soboty i kar za jej nieprzestrzeganie nie były znane wcześniej. Dowodem na to może być postawa Mojżesza i Aarona, którzy nie wiedzieli, jak postąpić z człowiekiem zbierającym drwa w dzień szabatu. Dlatego „osadzili go pod strażą, gdyż jeszcze nie było rozstrzygnięte, co ma się z nim uczynić” (4Moj.15;32-34). Istnieją teksty wskazujące na funkcjonowanie siedmiodniowego tygodnia pracy w tym okresie (np. 1Moj.2;2-3, 1Moj.7;4, 1Moj.8;10, 1Moj.29;27, 2Moj.16;22-23), nie można jednak stwierdzić, że sobota była świętem, a jej zachowywanie obowiązkiem. Należy pamiętać, że w czasach przedmojżeszowych nie funkcjonował żaden zorganizowany system ofiarniczy i kapłański, podobnie też nie istniał kalendarz świąt religijnych. Gdyby nawet przyjąć hipotezę o święceniu szabatu w tamtych czasach za prawdziwą, nie oznacza to jeszcze, że chrześcijanie mają obowiązek uważać ten dzień za święty.
2. Nie jest prawdą, że dziesięć przykazań (w tym czwarte przykazanie o sabacie), stanowiących podstawę przymierza zawartego przez Boga z narodem Izraela, ciągle obowiązuje chrześcijan. W Księdze Powtórzonego Prawa o „starym przymierzu” czytamy: „I oznajmił wam swoje przymierze, które nakazał wam zachowywać: dziesięć słów, które wypisał na dwóch kamiennych tablicach” (5Moj.4;13 por. 2Moj.34;28, 1Król.8;9,21). Przez Jezusa Chrystusa Bóg zawarł z wierzącymi „nowe przymierze”, dlatego stare zostało unieważnione. Pisze o tym autor listu do Hebrajczyków: „Gdy mówi: Nowe, to uznał pierwsze (przymierze) za przedawnione, a to, co się przedawnia i starzeje, bliskie jest zaniku” (Hbr.8;13,por. Hbr.8;7-9). Uznawanie dekalogu, będącego nierozerwalną częścią starego przymierza, za ciągle obowiązujące prawo zostało nazwane przez apostoła Pawła „służbą śmierci” i „służbą potępienia”. Pisze on do Koryntian: „Zdolność nasza jest z Boga, który też uznał nas, abyśmy byli sługami nowego przymierza, nie litery, lecz ducha, bo litera zabija, duch zaś ożywia. Jeśli tedy służba śmierci, wyryta literami na tablicach kamiennych (dekalog) taką miała chwałę … jeśli bowiem służba potępienia ma chwałę, daleko więcej obfituje w chwałę służba sprawiedliwości. Albowiem to, co niegdyś miało chwałę, teraz nie ma chwały z powodu chwały, która tamtą przewyższa” (2Kor.3;5-10). Rola zakonu wypełniła się w Chrystusie: „Albowiem końcem zakonu jest Chrystus, aby był usprawiedliwiony każdy, kto wierzy” (Rz.10;4). Apostoł Paweł pisze: „Zanim zaś przyszła wiara, byliśmy wspólnie zamknięci i trzymani pod strażą zakonu, dopóki wiara nie została objawiona” (Gal.3;23).
Współcześni zwolennicy święcenia szabatu nie zachowują go zgonie z Pismem. Wystarczy jedynie wykazać, że nie respektują oni prawa zakazującego rozpalania ognia w tym dniu (2Moj.35;3) oraz nie karzą śmiercią tych, którzy łamią sobotnie święto (4Moj.15;32-34). Rezultatem fragmentarycznego przestrzegania zakonu jest przekleństwo: „Przeklęty każdy, kto nie wytrwa w pełnieniu wszystkiego, co jest napisane w księdze zakonu” (Gal.3;10 por. 5Moj.27;26, Gal.5;2-4). Tak więc wszyscy, którzy chcą święcić szabat, powinni zachowywać wszystkie przepisy Prawa Mojżeszowego z obrzezaniem włącznie.
3. Biblia naucza, że szabat był „znakiem na wieki” (2Moj.31;17) danym „synom izraelskim” w ramach zawartego przymierza. Przymierze to dotyczyło tylko i wyłącznie Żydów. Psalmista pisze: „Oznajmił swe słowo Jakubowi, ustawy swe i prawa Izraelowi. Nie uczynił tak żadnemu ludowi, dlatego nie znają Jego praw” (Ps.147;19-20). Poganie, by móc zachowywać żydowskie święta, musieli być wpierw obrzezani – tego wymagał zakon (2Moj.12;48). Byli oni „dalecy od społeczności izraelskiej i obcy przymierzom zawierającym obietnice, nie mający nadziei i bez Boga na świecie” (Ef.2;12). Barierą dzielącą pogan od Izraela był zakon, w tym również prawo szabatu. Jezus „sprawił, że z dwojga jedność powstała, i zburzył w ciele swoim stojącą pośrodku przegrodę z muru nieprzyjaźni, On zniósł zakon przykazań i przepisów, aby czyniąc pokój, stworzyć w sobie samym z dwóch jednego nowego człowieka” (Ef.2;14-15). Współcześni zwolennicy święcenia szabatu nie powołują się na swoje żydowskie pochodzenie i nie nakazują obrzezania, wręcz przeciwnie uważają je za niepotrzebne – „albowiem ani obrzezanie, ani nieobrzezanie nic nie znaczy, lecz nowe stworzenie” (Gal.6;15 por.Gal.5;2-4). Ten brak konsekwencji wynika z niezrozumienia podstaw „nowego przymierza”, które nie opiera się na Prawie Mojżesza, lecz na Jezusie Chrystusie (Hbr.8;7-13).
Szabat został nazwany „cieniem rzeczy przyszłych” (Kol.2;16-17), jest on symbolem wielkiego milenijnego „odpocznienia” (Hbr.4;10-11) w Królestwie Bożym. Dlatego Paweł zachęca wszystkich wiernych: „starajmy się tedy usilnie wejść do owego odpocznienia” (Hbr.4;11), jest to osiągalne jedynie przez prawdziwą wiarę (Hbr.4;2-3), a nie przez przestrzeganie starego zakonu, w tym również żydowskiego szabatu.
4. Jezus Chrystus jest niedoścignionym wzorem prawości człowieka, jednak twierdzenie, że mamy naśladować go w przestrzeganiu szabatu jest nieporozumieniem. Nasz Zbawiciel był potomkiem Abrahama, synem narodu wybranego dlatego „podlegał zakonowi” (Gal.4;4). W związku z tym został obrzezany (Łk.2;21), jako pierworodnego poświęcono go Panu, a Józef i Maria złożyli w świątyni ofiarę „by wypełnić przepisy zakonu” (Łk.2;27). Jezus święcił szabat (Łk.6;5-6) i inne święta żydowskie jak Pascha (Łk.22:7) czy Święto Namiotów (J.7;2,14). Czy w tym względzie mamy również wzorować się na Chrystusie? Obecnie nie musimy przestrzegać przepisów „starego przymierza”, gdyż Jezus w doskonały sposób wypełnił je, a „obciążający nas list dłużny, który się zwracał przeciwko nam ze swoimi wymaganiami, usunął przybiwszy do krzyża” (Kol.2;14). „Tak więc zakon był naszym przewodnikiem do Chrystusa, abyśmy z wiary zostali usprawiedliwieni” (Gal.3;24).
5. Problem przestrzegania Zakonu Mojżesza, a tym samym szabatu, przez chrześcijan pojawił się wraz z nawróconymi faryzeuszami, którzy żądali, by ich bracia pochodzący z pogan zostali obrzezani i „przestrzegali zakonu Mojżeszowego” (Dz.Ap.15;5). Rada apostołów i starszych w Jerozolimie w następujący sposób wyjaśniła sprawę: „Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, by nie nakładać na was żadnego innego ciężaru oprócz następujących rzeczy niezbędnych: wstrzymywać się od mięsa ofiarowanego bałwanom, od krwi, od tego, co zadławione, i od nierządu; jeśli się tych rzeczy wystrzegać będziecie, dobrze uczynicie” (Dz.Ap.15;29, 15;19-21, 21;25). Jeśli szabat miałby nadal obowiązywać chrześcijan, to należałoby oczekiwać, że rada apostołów wyraźnie to stwierdzi – tak się jednak nie stało. Apostoł Paweł zachowywanie święta szabatu pozostawił indywidualnemu wyborowi wierzących, jednocześnie przeciwstawiał się jakimkolwiek formom nacisku w tej sprawie: „Jeden robi różnicę między dniem a dniem, drugi zaś każdy dzień ocenia jednakowo, niechaj każdy pozostanie przy swoim zdaniu” (Rz.14;5-6), „Niechże was tedy nikt nie sądzi z powodu pokarmu i napoju albo z powodu święta lub nowiu księżyca bądź sabatu. Wszystko to są tylko cienie rzeczy przyszłych; rzeczywistością natomiast jest Chrystus” (Kol.2;16-17). Czy taka postawa charakteryzuje współczesnych zwolenników szabatu? Pierwsi chrześcijanie spotykali się w niedzielę. Nie oznacza to, że pierwszy dzień tygodnia był świętem na wzór żydowskiego szabatu. Potwierdzają to historyczne zapiski sprzed 328 roku n.e., kiedy to Konstantyn Wielki nadał niedzieli status chrześcijańskiego święta. Oto przykłady: „Nie uznajemy obrzezania, ani zachowywania szabatu, ponieważ takie rzeczy jak te nie należą do chrześcijan” (Euzebiusz ok. 324 r. n.e.), „W dzień zwany niedzielą organizowane są zebrania w tym samym miejscu tych wszystkich, którzy żyją w mieście lub okolicy i listy apostołów lub pisma proroków są czytane tak długo, jak to możliwe. Później po tym, przewodniczący słownie przestrzega i napomina, zachęca do naśladowania tych wspaniałych rzeczy. Później wszyscy powstajemy i wylewamy nasze modlitwy. Wówczas chleb i wino są przyjmowane” (Justyn Męczennik ok.140 r. n.e.).

Wszystkie cytaty pochodzą z: Biblia to jest Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, BiZTB Warszawa 1975 r.